Strony

niedziela, 19 stycznia 2025

Dzień 16: zwiedzamy Cesarskie Zakazane Miasto w Hue (28 kwietnia 2024)

Dzień rozpoczęliśmy od śniadania w wegetariańskiej knajpce Quan Chai Thanh Lieu i od obserwacji porannego chaosu w Hue budzącym sie do życia. Uwielbiam te energię azjatyckich dużych miast z rana.


Potem pojechaliśmy zwiedzać główną atrakcje Hue czyli Zakazane Cesarskie Miasto oraz grobowce cesarzy. Spacer po mieście wymeczyl nas na tyle, ze z grobowców zobaczyliśmy chyba tylko dwa. Ogolnie są to bardzo fajne miejsca na spacer, pełne fajnych zakątków i zieleni, ale chyba przez ten niecodzienny żar z nieba, nie czerpaliśmy z tego zbyt wielkiej przyjemnosci. Do tego to miasto to chyba stolica tiktokerów i infuencerow, bo ilosc pozujacych do zdjec w stylizowanych na cesarskie strojach mlodych Wietnamczyków obu płci była zatrważajaca i troche mnie to śmieszyło. Jak ktoś lubi oglądanie dawnych skarbów, zdobień o architektury, to mysle, ze moze spedzić w Zakazanym Miescie dobre kilka godzin. My chyba z caloscią uwinelismy sie w dwie.



Reszte dnia spedziliśmy chillujać w knajpkach, ktorych w Hue jest spory wybór. Mysle, ze to nowoczesne i zadbane miasto z fajnym vibem, oferujące jednak dużo wiecej przestrzeni niz np Saigon. Na kolację wybraliśmy się do nieco ukrytej, ale mocno polecanej knajpki Maison Trang serwującej lokalne przysmaki.


Wydatki
Sniadanie 2 dania 2 napoje - 110
Bilet Zakazane Miasto + 4 grobowce - 530 x 2
Dwa dania i dwie wody w tajskiej - 160
Trzy dania, piwo herbata - 220

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz