Hotel standard miał typowy na tego typu miejsca w azjatyckich stolicach, czyli był dość zdezelowany, ale też czysty i tani. No i o dziwo pokoje były dość duże i miały okna ;) także jak nie oczekujecie cudów i chcecie czegoś w spoko cenie, jak na stolicę, to polecam Elpis Grand Hotel ;) W dodatku był w świetnej lokalizacji.
Po szybkim prysznicu od razu ruszyliśmy na miasto. Zrobiliśmy sobie obchód wokół położonego w centrum Hoan Kiem Lake, na którym znajduje się świątynia Den Ngoc Son, a następnie przeszliśmy w stronę St Joseph Cathedral i znaleźć coś do jedzenia. Wieczór spędziliśmy na Old Quater, która o dziwo zamieniła się w dziką imprezownię - nie sądziłam, że w tym mieście przebywa tylu ludzi, bo w ciągu dnia było dość spokojnie ;)
Następnego dnia po wciągnięciu wietnamskiej bagietki w lokalu blisko hotelu ( Bahmmi by Kun, polecajka), udaliśmy się na długi spacer w stronę Świątyni Literatury - jednej z najsłynniejszych atrakcji Hanoi. Szczerze mówiąc, nic byśmy nie stracili, gdybyśmy tu nie trafili, także nie jest to punkt obowiązkowy ;) chcieliśmy jeszcze zobaczyć Muzeum Historyczne, ale akurat w poniedziałki było zamkniete ;)
Potem wymeldowaliśmy się hotelu, poszliśmy na obiad w to samo miejsce, co na śniadanie i udaliśmy się do siedziby Daiichi Travel, oddalonej o około 200 m, bo na 16 mieliśmy zarezerowany bus do Ha Giang. Zarezerowaliśmy go wcześniej przez stronę 12goasia. Ruszyliśmy o 16:30 wygodnym sleeperem. Był to typowy turystyczny bus, więc nie było tak zwanego "dopychu bydła" do granic wytrzymalości busa, a kierowca nie jechal jak szaleniec i po 21 czyli dość szybko dotarliśmy do Ha Giang. Po drodze mieliśmy dwa postoje na jedzenie i kawę i ogólnie cała jazda była bardzo przyjemna. Bardzo polecam Wam tę firmę, bo mają swoje prywatne busy a odjazdy są z samego centrum miasta. W Ha Giang za darmo rozwozili turystów do hoteli, ale nasz znajdował się 600 m od przystanku busa, więc poszliśmy pieszo. Hotel był dość fajny i tani. Poszliśmy na szybkie piwo i ponieważ w miasteczku już nic sie nie dzialo, poszlismy spać ;)
Wydatki
Wymiana na lotnisku 1000 dolarów na 25 mln dongów
Karta SIM na miesiąc na lotnisku - 400 000 vng
Bus 86 z lotniska do centrum - 45 000 vnd x 2
Hotel Hanoi Elpis Grand Hotel na 2 noce Triple Room with City View - 275 zl (agoda)
Obiad w knajpeczce 3 dania, piwo, herbata - 160 000 vnd
Piwo w knajpce nad jeziorem - od 35 tys. do 50 vnd
Piwo w sklepie - 20 tys. vnd
Bahn me na Old Qater - 30 tys. vnd
Drinki na Old Qater - 120 tys x 4
Piwo kraftowe 90 tys x 2
Sok z trzciny - 15 tys
Bahn me w Bahnmy by Kun - 30-35 tys
Woda i napój w sklepie - 22 tys
Karta SIM na miesiąc na mieście - 200 000 tys (4 giga dziennie)
Świątynia Literatury - 70 tys x 2
Obiad w Bahnmy by Kun - bułki 2 x 35 tys, tofu z ryżem 30 tys, 2 herbaty 20 tys
Duża woda w sklepie 12 tys
Bus Daiichi Travel do Ha Giang - 43 zl x 2
Ryż i makaron w jadłodajni do drodze - 2 x 60 tys
Piwo w hostelu - 2 x 25 000 tys
Hotel Viet Hung Hostel pokój 2 os na 1 noc - 325 tys (booking)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz