Rano, zaraz po śniadaniu, pakujemy się i ruszamy do "centrum miasta" złapać autobus do Hatton. Moglibyśmy w zasadzie łapać go spod domu, w zasadzie z każdego miejsca wzdłuż głównej ulicy, ale liczymy, że na pierwszym przystanku znajdą się jeszcze miejsca siedzące. Autobusy jeżdżą co jakąś godzinę z miejsca oznaczonego jako "bus station". Nasz startuje około 9:30 i jest obładowany ludźmi do potęgi. Jedziemy znowu szaloną, ale przepiękną trasą około 1.5 godz. Autobus zatrzymuje się na stacji autobusowej i większość lokalsów wysiada tutaj, ale zaraz potem kontynuuje drogę do stacji kolejowej - pamiętajcie, by nie wysiąść za wcześnie ;).
Jesteśmy na dworcu około 11:00, ale nie są sprzedawane już bilety na pociąg o 11:11- kupujemy więc te na 11:43. Kupujemy bilety na II klasę, ale finalnie obsługa kolei i tak wpycha nas do III, tłumacząc, że tam będzie więcej miejsca. Pociąg jest zawalony ludźmi po brzegi, znajdujemy sobie więc jakieś miejsce na podłodze w przejściu. Nie jest tak źle, bo katem oka możemy obserwować widoki na najpiękniejszej ponoć trasie pociągowej na świecie. Jedziemy pośród nieziemsko pięknych wzgórz porośniętych herbatą i muszę przyznać, że chyba jednak siedzenie na podłodze w pociągu jest przyjemniejsze niż zatłoczony autobus.Widoki są fantastyczne, ale szczerze - będąc w Hatton czy jak się później okaże w Haputale, jesteście nimi otoczeni non-stop, więc nie jest to jakaś hajlajtowa atrakcja - jeśli podróżujecie taksówką czy tuktukiem nie ma sensu specjalnie rezygnować z tych środków transportu, aby "zrobić" tę słynną trasę.
Najpiękniejsze fragment trasy znajdują się jak dla mnie między Hatton a Nanu Oya (stacja, na której wysiada się, aby dojechać do Nuwara Elyia), ale przed Haputale zaczęło lać i pojawiła się gęsta jak mleko mgła, przez którą nic już nie było widać, więc może te jeszcze lepsze nam umknęły ;)
W Haputale pojawiamy się planowo około 14:30 po 3 godz. i na stacji czeka już na nas właściciel naszego guesthousu - Sa Rest Inn, który napisał nam, że odbierze nas z dworca :) To bardzo miło z jego strony. Zaznaczył też, że jeśli nie będziemy chcieli z nim jechać, to tuktuk ze stacji do miasta nie powinien kosztować więcej niż 100 LKR.
Haputale podoba nam się od pierwszego wejrzenia przeogromnie - to mała, totalnie nieturystyczna mieścinka z jedną ulicą, położna na wzgórzu. W zasadzie z każdego punktu macie tu widok na soczystozielone pola herbaciane! Nasz pensjonat też daje radę - jest tu naprawdę ładnie, mamy wielkie łóżka, dość spoko standard, super czystość i wielkie okna oraz balkon z widokiem na herbacianą dolinę (na zdjęciu poniżej)!!! Od razu umawiamy się z panem na aktywności na kolejne dni - następnego dnia chcemy jechać do Parku Narodowego Horton Plains a dzień później na plantacje Liptona zwaną Lipon's Seat. Dojazd tuktukiem do Horton ma kosztować 3000 LKR a na Lipton's 1500 LKR. Pan przynosi nam herbatkę, a potem idziemy zjeść u niego mały obiad - przepyszną zupę warzywną ugotowaną przez jego żonę.
Później idziemy jeszcze przejść się na miasto i trafiamy do totalnie lokalnej, zapyziałej knajpki, gdzie jemy pyszne rice and curry w typowo lankijskich warunkach! Talerze nie są myte, tylko przykrywane folią :P Oprócz fajnych, klimatycznych knajpek znajdziecie tutaj też super sklep, aby kupić sobie herbatę i pamiątki w spoko cenach - znajduje się tuż przy dworcu kolejowym, idąc od strony miasta do dworca po prawej stronie. Obok niego znajdziecie też sklep z ajurwedyjskimi kosmetykami nie za miliony monet. Póki co kupujemy tylko magnesy, ale na pewno tutaj wrócimy!
Kiedy wracamy, łapie nas pierwsza większa ulewa i niestety, kiedy idziemy spać - wydaje się wciąż padać - nie nastraja to nas optymistycznie przed jutrzejszą wycieczką, której kulminacyjnym punktem mają być nieziemskie punkty widokowe...
Wydatki:
- śniadanie w guesthousie - potatoe rotti, hoppers with dahl, coffee pot, tea pot - 1250 LKR
- autobus do Hatton - 84 LKR x 2 = 168 LKR
- lód na dworcu w Hatton - 20 LKR
- bilety do Haputale II klasa - 130 LKR x 2 = 260 LKR
- dwa noclegi w Sa Rest Inn w Haputale - pokój dwuosobowy z balkonem - booking.com 30,60 $ płatne gotówką w przeliczeniu na rupie - 5525 LKR
- zupa warzywna w Sa Rest Inn - 200 LKR x 2 = 400 LKR
- pot of coffee w guesthousie 300 LKR
- pot of tea w guesthousie 150 LKR (pierwszy, powitalny był gratis ;))
- woda 1,5litra - 100 LKR
- magnesy w sklepie przy dworcu w Haputale - 200 LKR x 3 = 600 LKR
- rice and curry w lokalnej knajpce - 150 LKR
- kawa i herbata w lokalnej knajpce - 90 LKR
- hoppers na ulicy - 20 LKR









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz