Nasz ostatni dzień w Chiang Mai rozpoczynamy od śniadania w Mickey Cafe, znajdującej się naprzeciwko naszego guesthouse'u. Zamawiam panang curry z tofu i popijam tajską zieloną herbatą. O 11:00 wymeldowujemy się z hostelu, płacimy za dwa zjedzone w czasie naszego pobytu śniadania i jedno piwo i zamawiamy taksówkę na lotnisko na godzinę 15:30. Bez problemu możemy zostawić plecaki w przechowalni. Drukujemy jeszcze w pobliskiej kafejce internetowej voucher na prom na Ko Phi Phi, który zabookowałam dzień wcześniej.
Postanawiamy wykorzystać pozostałe pół dnia na totalny relaks i rozpoczynamy od masażu w pobliskim salonie - Bartek decyduje się na godzinny tajski masaż karku i pleców, a ja na masaż gorącymi olejkami (byłam już kilka razy w życiu na klasycznym tajskim masażu i wiem, że kończy się on kilkudniowymi zakwasami, na które na wakacjach nie mam ochoty stąd mój wybór ;)). Mój masaż jest delikatny i relaksujący i godzina mija przyjemnie i szybko a potem popijając herbatkę czekam na Bartka, który wyraźnie cierpi mocniej:
Następnie zrelaksowani udajemy się do pobliskiej kawiarni wypić coś zimnego (ja zamawiam herbatę imbirową), a później trafiamy po raz ostatni do Mr Kaya. Tym razem zamawiam khao soi, które jest pyszne i wielkie:
O 15:30 przybywa nasza taksówka, za którą zgodnie z umową płacimy 120 bth (4-5 km). Na lotnisko docieramy po około 20 minutach i prosimy o wysadzenie nas przy terminalu domestic. Na miejscu sprawdzają nam bagaże, a potem kierujemy się do stoiska Air Asia, gdzie odprawiamy siebie i bagaże. Pamiętajcie, że przy lotach krajowych, szczególnie z tak małych lotnisk jak Chiang Mai, nie trzeba być na miejscu jakoś wybitnie wcześniej - godzinka spokojnie wystarczy. Znajdujemy nasz gate i obserwujemy odlatujące samoloty oraz ostatni raz patrzymy na piękną górę Doi Suthep, którą widać przez szybę.
Samolot ma lekkie opóźnienie, ale w końcu startujemy. Co dziwne, maszyna nie wznosi się ponad chmury, tylko całą drogę możemy podziwiać zachodzące Słońce. Lot trwa blisko dwie godziny. Około 20:00 docieramy na malutkie lotnisko w Krabi, odbieramy bagaże i idziemy szukać transportu do miasta.
O szalonych cenach transportu z lotniska do centrum w Krabi krążą w internecie legendy, tymczasem prawda okazuje się bardzo przyjemna - tuż przy wyjściu z lotniska trafiacie do punktu, gdzie wisi cennik usług. Busik do Krabi kosztuje 90 bth od osoby, a taksówka 350 bth za samochód. Można też zamówić stąd transport do Ao Nang. Kiedy kupujemy bilety na bus, obsługa kieruje nas w lewą stronę, gdzie wsiadamy do najbliższego stojącego pojazdu. Bus jedzie przez Krabi Town do Ao Nang i rusza po zapełnieniu się. Zastanawiamy się, skąd będziemy wiedzieć, kiedy dojedziemy do celu, ale okazuje się, że i na to sprytni Tajowie mają sposób - bilety różnią się kolorami i na przystanku obsługa przechodzi się po autobusie i wyrzuca z pojazdu osoby, które mają wysiąść w danym miejscu ;). Po kilkunastu minutach docieramy do centrum Krabi i zanim zdążymy pomyśleć, co dalej, okazuje się, że cena biletu obejmuje też transport do hotelu :). Sympatyczny pan zbiera kilka osób do vana i po kolei rozwozi do hosteli. Czapki z głów za organizację! Okazuje się więc, że nie opłaca się brać taksówki :).
Krótko po 21:00 docieramy do naszego hostelu - Oasis Resort. Obsługa niewiele czai po angielsku, ale atmosfera jest sympatyczna, a nasz pokoik (standard z łazienką i wiatrakiem) jest bardzo duży, czysty i schludny. W dodatku cały resort wydaje się dosyć nowy i nawet pachnący ;):
Niestety, okazuje się, że do najbliższej otwartej knajpki mamy ponad kilometr. Decydujemy się więc na zakup na recepcji chipsów dla mnie i piwka dla Bartka i idziemy spać ;). Jest dużo duszniej i goręcej niż w Chiang Mai, więc nawet nie trzeba się przykrywać do snu.
WYDATKI:
- śniadanie - dwa dania + napoje = 235 bth
- rachunek z hostelu za 2 śniadania i piwo = 498 bth
- wydrukowanie strony w kafejce internetowej - 10 bth
- 2 godzinne masaże = 500 bth
- herbata + kawa = 60 bth
- obiad - dwa dania + napoje = 210 bth
- woda - 15 bth
- taksówka na lotnisko Chiang Mai - 120 bth
- bus z lotniska w Krabi - 2x90 bth = 180 bth
- nocleg w Oasis Resort (pokój standard z wiatrakiem i łazienką) - 48,6 zł
- piwo i chipsy w hostelu = 210 bth









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz